Chleb „na czarną godzinę”

1
Przepisów na upieczenie chleba jest multum. Nas jak zawsze w temacie żywności awaryjnej interesuje, aby przepis był oparty o produkty z długim terminem przydatności, charakteryzujący się prostotą wykonania również w mniej konwencjonalny sposób. Oczywiście dany produkt żywnościowy musi być pożywny a i jego walory smakowe powinny być na zadowalającym poziomie 😉

SKŁAD:

– mąka pszenna w tym wypadku typ 480 ok. 500 g
– ciepła woda – 250 ml
– płaska łyżeczka soli
– paczka suszonych drożdży – 7g
– pestki dyni (opcjonalnie) ok. 100 g

2
WYKONANIE:

Całość sypkich składników wsypujemy do wybranego naczynia, zalewamy i mieszamy tworząc jednolitą masę.

3

4
Następnie całość przykrywamy np. ultra taktycznym ręcznikiem, z mikrofibry;) Tak przygotowane ciasto odstawiamy na kilka godzin w ciepłe miejsce, aby drożdże miały czas zrobić swoje.

5
Jak już masa nam urośnie możemy przystąpić do ostatniej fazy, czyli pieczenia. Z założenia to chleb „na czarną godzinę” zatem w ramach testów w roli formy wykorzystałem nielakierowane puszki po konserwach (patent podpatrzony min. u chłopaków z Olsztyna z Universal Survival ;)). W końcu, może zdarzyć się tak, że będziemy mieli ograniczony dostęp do naczynia nadającego się do pieczenia. Puszki mają wiele zastosować, zdają min. egzamin w temacie przenośnego światła . W sytuacji awaryjnej warto o tym pamiętać, gdy skończymy szamać nasze puszkowe pyszności.

Masę przełożyłem do uprzednio obsypanych mąką „foremek”. Oczywiście można przed tym dodatkowo ścianki utłuścić, aby ciasto mniej przywierało. Pamiętajmy jednak, że Murphy nie śpi, może się, więc okazać, że będzie to towar deficytowy i lepiej będzie go przeznaczyć na inne cele.

Całość piekłem plus minus 40min. w temp. ok. 220 stopni. Oczywiście są to wszystko wartości umowne i trzeba testować, bo piekarnik piekarnikowi nierówny.

6

7
Całość jest przygotowana z ogólnodostępnych składników. Ciasto możemy dowolnie wzbogacać o przeróżne dodatki pokroju pestek, bakalii itp. czyniąc z niego produkt zastosowania codziennego;) Najważniejsze jest to, że składniki na bazę chleba, odpowiednio zabezpieczone przed wilgocią możemy przechowywać długi czas. Nieoceniona sprawa z punktu osoby przygotowującej się na gorsze czasy.

8
Autor Kaziu

Comments

comments

Posted in Kuchnia preppersa, Prepping and tagged , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *