Leatherman SKELETOOL CX

1_15 FOTO: www.leatherman.com

Stali czytelnicy naszych wypocin, zapewne już zauważyli, że bardziej celebrujemy sprzęt wychodzący z spod własnych rąk, aniżeli radośnie zamawiany w sieci. Cóż, tak już mamy. Są jednak momenty kiedy bez fabryki by się nie obyło. Są też takie produkty, które są tak dobre, że warto przeznaczyć na nie ciężko zarobione monety. Obie te sentencje charakteryzują tytułowy multitool ze stajni Leathermana.

Słowem wstępu dla tych co nie ugryźli tematu. Multitool to w skrócie połączenie popularnego szwajcarskiego scyzoryka z kombinerkami – to tak w dużym uproszczeniu. Toole charakteryzują się specyficzną budową umożliwiającą pracę kombinerkami. Na rynku oprócz modeli w pełni składanych obecne są również takie z wyjmowanymi szczypcami. Oprócz klasycznych wariantów znajdziemy wersje dla fanów dwóch kółek napędzanych siłą mięśni, dla tych co lubią strzelać z palnej flinty jak i tych, co zamiast kul wolą pracę migawki w aparacie.

A wszystko zaczęło się w 1983 gdy Tim Leatherman wypuścił w obieg swój Pocket Survival Tool…
… jest już jednak 2015, czasy się zmieniły, ropa już nie w takich cenach jak kiedyś, więc historię zostawmy w tym przypadku historykom 😉

Teraz trochę prywaty. Namacałem się różnej maści multitooli różnych firm. Większość zgodnie z założeniem oferuję różnej maści narzędzia; piłki, szydła, stałe śrubokręty itp. Akcesoria, które poza zwiększeniem funkcjonalności narzędzia zwiększają też jego wymiary. W mieście jak i w lesie nigdy mi do szczęścia potrzebne nie były. Wolałem wziąć pełnoprawne narzędzie, gdy wiedziałem, że jest duża szansa jego użycia. Ale oczywiście, co osoba to inne preferencje.

Zatem przy wyborze dużo większą uwagę skupiłem na wielkości narzędzia i minimalnym zestawie części składowych. Tak naprawdę potrzebowałem, poza samymi kombinerkami i ostrzem, mieć możliwość używania nie stałego śrubokręta, ale wymiennych bitów o różnych wielkościach i przeznaczeniu. OK, otwieracz do butelek też był mile widziany 😉 Wybór padł na wzmocniony model Leathermana o nazwie Skeletool CX.

Dane:

2
3
4
5
6
Waga: 142 g.

CZĘŚCI SKŁADOWE:

7
Ostrze gładkie ze stali nierdzewnej 154 CM

8
Szczypce ze stali nierdzewnej.

9
Karabinek + otwieracz do butelek.

10
Klips do spodni.

11
12
FOTO: www.leatherman.com

Miejsce na bity.

Samym narzędziem bez problemu jesteśmy w stanie operować jedną ręką.

13
14
Kciuk opieramy na otworze w ostrzu.

15
Blokujemy.

16
Odblokowujemy blokadę typu liner-lock za pomocą kciuka. Więcej o samej blokadzie na stronie sklepu www.militaria.pl

17
18
Palcem wsazującym rozpoczynamy chowanie ostrza wcześniej upewniając się, że żaden z pozostałych braci nie stanie na drodze tej gilotyny 🙂

19
Kończymy pomagając sobie kciukiem.. 😉

20
Gotowe!

Przyznaję jednak, że narzędzie jest przystosowane typowo dla praworęcznych użytkowników.

21
Teraz parę słów o samej firmie Leatherman. Nie każdy wie, ale kupując produkt ich marki, nieistotne czy nowy, czy używany, dostajemy 25 letnią gwarancję na części składowe. Jak to wygląda realnie? Raz ułamałem szczypce, innym razem wyłamałem ostrze. Mając możliwość osobiście zawiozłem multitoola do punktu serwisowego (serwis prowadzi sklep www.militaria.pl). Po dwóch tygodniach odebrałem naprawiony sprzęt. Bez zbędnych pytań: jak to się stało, w jakich okolicznościach itp.

Sprzęt tyram któryś rok z rzędu, dzięki gwarancji nie zaprzątam sobie głowy tym, co może się stać i gdy muszę użyć narzędzia w cięższych sytuacjach, robię to nie bacząc na kondycję multitoola, tylko skupiam się na wykonaniu zadania. Polecam samemu zapoznać się z ofertą tego producenta. Jeżeli jest możliwość, odwiedzić punkt w którym można pomacać do woli różne modele i po przemyśleniu zakupić dany produkt, który będzie służył długie lata.

Autor: Kaziu

Comments

comments

Posted in EDC, Prepping and tagged , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *