Source Commander 10L

1

Plecak podczas miejskich wojaży jest istotnym elementem ekwipunku niejednego, typowego obywatela. Przechwytuje on książki, prowiant do pracy i inne duperele przydatne w codziennym przemieszczaniu się w miejskiej dżungli.

Tak też jest i w naszym przypadku. Niestety albo stety dla osób, dla których pojęcie EDC (Every Day Carry) nie jest obce, wybór plecaka to nie takie znów proste zadanie. Każdy ma swoje potrzeby i preferencje, a obfitość rynku w tego typu produkt jest spora.

Ja również szukałem swego czasu swojego świętego graala. Plecaka, który idealnie komponowałby się z zestawem rozlokowanym w nerce i po kieszeniach.

Source Commander w wersji 10l, bo na niego padł ostateczny wybór, jest już tyrany przeze mnie ponad 2 lata. Czas więc najwyższy napisać parę słów o tym kawałku dobrze uszytego „wora”.

2

WYMIARY OK 27x45x18cm

Dobrze uszytego, bo trzeba przyznać, że szwy produktów marki Source są na wysokim poziomie i płaty cordury 1000 trzymają się ze sobą ściśle i pewnie. Tak samo taśmy systemu Molle umieszczone na dwóch małych kieszeniach wszyte są bez zarzutu i bez przeszkód można troczyć do nich dodatkowe wyposażenie. Suwaki marki YKK w jakie zaopatrzony został pleckac, to klasa sama w sobie.

3
W moim przypadku doczepiłem na górną kieszeń panel administracyjny marki Miwo Praszka, jako kieszeń szybkiego dostępu min na zapas rękawiczek lateksowych. Dodatkowo zwiększyłem powierzchnię rzepu na wszelkiej maści moraleski gdzie w oryginale rzepem obszyte są dwie poziome taśmy.

4
Sama górna kieszeń posiada wewnętrzną zasuwaną kieszeń oraz organizer na drobiazgi. Ja z racji, że takie elementy ekwipunku noszę głównie w nerce, w tej kieszeni umieściłem większe gabarytowo przedmioty pokroju apteczki, płynu antybakteryjnego DIY czy ogrzewacza ZIPPO wraz z zapasem paliwa.

5
Jak już jesteśmy na przodzie plecaka, niżej znajduje się kieszeń o wymiarach 27x16x7cm. W niej najczęściej przenoszę prowiant w pojemniku na żywność. Sama kieszeń, gdy jest pusta, wg mnie średnio nadaje się do dźwigania dodatkowych przytroczonych kieszeni ze względu na swoją wielkość i późniejsze odstawanie całości od głównej komory plecaka.

6

FOTO: http://sourcetacticalgear.com/

Zauważyli to projektanci usuwając taśmy na tej kieszeni w nowej wersji Commandera.

7

Dalsza część plecaka to już główna komora transportowa o wymiarach 27x45x8cm.

8

Przy plecach znajduje się kieszeń na 3 litrowy wkład hydracyjny, który dostajemy od producenta wraz z plecakiem. Dodatkowo wcisnąłem tam takie cuda jak panel sygnalizacyjny VS-17 i ręczniczek 😉

9

10

Na szelkach również naszyto taśmy, do których można doczepić takie bajery jak tzw grimlocki, czy akcesoria np. od Source umilające nam korzystanie z systemu hydracyjnego.

11
Dodatkowo w plecaku schowany jest prosty pas biodrowy przydatny szczególnie, gdy plecak ląduje na naszym grzbiecie, gdy trasy pokonujemy rowerem.

12
Uchwyt transportowy, prosty a przydatny element. Z racji, że używam go nad wyraz często opatuliłem go wyraźną kolorystycznie nakładką z cordury.

Wady? Dla mnie brak, idealnie wpasował się w moje preferencje, a swoją wytrzymałość udowodnił już wielokrotnie podczas miejskiej codzienności. Mały litraż nadrabia smukłą sylwetką, którą docenią osoby podróżujące komunikacją miejską lub rowerem. Sam system hydracyjny również trzyma poziom. Owszem znam historię cieknących produktów marki Source, ale to samo dzieje się w obozie marki Camelbak. Się używa się zużywa.

Autor: Kaziu

Comments

comments

Posted in EDC and tagged .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *