Topinambur – Słonecznik Bulwiasty

1
Za oknami jesień, jedni przeczesują lasy w poszukiwaniu grzybów, inni kończą przygotowanie weków. Jest to dobry czas na zbiór wielu roślin i owoców, które w tym okresie są najdorodniejsze i najsmaczniejsze. Jedną z takich roślin jest topinambur. Pod tą nazwą, na której wielu łamie sobie język, kryje się bardzo smaczna i wszędobylska roślina.

2
Założę się, że nie raz przechodziliście obok tej rośliny nieświadomi, jakie skarby kryje tuż pod powierzchnią. Teraz, gdy już wiecie jak wygląda i wierzcie mi ciężko ją pomylić z innymi roślinami, to na pewno będziecie wytężali wzrok podczas przyszłych wycieczek. Topinambur rośnie najczęściej w dużych skupiskach, często w terenach ruderalnych. Łodyga osiąga średnio od ok. 1 do 2 m, liście mają kształt lancetowaty a na szczycie łodygi jest żółty kwiat przypominający mały słonecznik;)

3
Tak natomiast wygląda, gdy przyjdą chłody. Warto zapamiętać miejsca gdzie widzieliśmy piękne żółte kwiaty, widoczne z kilkuset metrów, ponieważ w późniejszym okresie topinambur nie będzie się aż tak bardzo odcinał od pozostałej roślinności.

Jest to jedna z niewielu roślin, którą w terenie można najeść się naprawdę do syta. Ukryte pod ziemią bulwy, koloru fioletowego rosną bardzo gęsto i dosłownie kilka minut pozwoli nam na zebranie sowitej kolacji. Bulwy są w smaku podobnie trochę do ziemniaków, ale w mojej ocenie są smaczniejsze.

4
Najefektywniejszym sposobem zbierania bulw topinamburu jest wkopanie się w ziemię ok. 30-40 cm od łodygi i następnie przebranie ziemi, którą spulchnimy. Dzięki temu jest niskie ryzyko, że potniemy łopatą te piękne bulwy. Poza tym jest to naprawdę wciągająca zabawa;)

5
Tak wyglądają zbiory, które zajęły ok. 15 minut.

6
Po wykopaniu bulw, należy je umyć i w zależności od upodobań można gotować, smażyć, piec lub jeść na surowo. W ostatnim przypadku nie należy przesadzać z ilością, ponieważ mogą powodować wzdęcia. Dla mnie forma gotowana jest najlepsza. Ale pamiętajmy, że jest to roślina coraz bardziej doceniana nie tylko przez leśnych ludzi, ale również przez gospodynie domowe a nawet restauracje;)

Poniżej kilka propozycji podania, od najprostszej, czyli do menażki i na ogień, do prawdziwego kulinarnego arcydzieła;)

Wersja na szwedzkiej świecy
7
8

Wersja na domowej kuchence, na szybko, czyli umyte i do lekko osolonej wody. Gotowane do miękkości.

9
10
Wersja przygotowana przez profesjonalnego kucharza – krem z topinamburu z czarnuszką.

11
12
13
Oczywiście tak jak w przypadku ziemniaków, propozycji podania jest wiele. Jeżeli macie jakieś ciekawe pomysły lub sprawdzone przepisy to koniecznie się podzielcie;) Może ktoś sprytnie połączy topinambur z wspomnianą we wcześniejszym artykule rogożą i wyjdzie z tego coś ciekawego? Kto wie? Powodzenia przy kulinarnych eksperymentach:)

Autor -FoX-
Zdjęcia Krzysztof Marzęta

 

Comments

comments

Posted in Leśna Kuchnia, Sztuka przetrwania and tagged , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *